Znów bombkowe szaleństwo. Kolejne kiermasze szkolne, na które trzeba coś przygotować. Ja zaczęłam tradycyjnie od decoupage. Ale jak wszyscy, którzy próbowali tej techniki wiedzą, jest ona bardzo czasochłonna.
Dlatego następnie postanowiłam zwrócić się w stronę natury i ozdobić styropianowe kule szyszkami i żołędziami! Wbrew pozorom, jeśli ktoś zna się troszkę na roślinach to w odpowiednim czasie może pozbierać dary natury o naprawdę niespotykanych kształtach. W moich pracach znalazły się żołędzie z dwóch gatunków dębu rodzimego i amerykańskiego oraz z rośliny, która zrzuca igły na zimę, a nie jest modrzewiem! Wie ktoś co to za drzewo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz